Zmiany na rynku kredytów krótkoterminowych

Przeciętny kredytobiorca uzyskuje coraz większą świadomość własnych praw, a nie tylko obowiązków. Dzisiaj konsumenta chroni się, chociażby przez ustawy antylichwiarskie, przez publikowanie ostrzeżeń na portalu Komisji Nadzoru Finansowego, przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta (UOKiK). Firma pożyczkowa z nieuczciwą ofertą nie ma praktycznie szans przebicia. Ministerstwo Sprawiedliwości według najnowszych doniesień pracuje nad ograniczeniem kosztów pozaodsetkowych. To spowoduje, że nieuczciwa pożyczka po prostu przestanie funkcjonować w legalnym obiegu. Rozwiązanie lichwiarskich umów już nie stanowi większego problemu. Firmy pożyczkowe z tego powodu uwzględniają stopniowo programy lojalnościowe, umożliwiają proste porównywanie ofert, branża ulega konsolidacji. Większe firmy pożyczkowe przejmują mniejsze podmioty, aby zdobyć nowe know how. Największy poziom obniżenia kosztów zaistniał w firmach pożyczkowych przez multimedialne kanały sprzedaży. Wystarczy bowiem strona internetowa z panelem rejestracji, aby udzielać krótkoterminowych pożyczek z pełnym monitoringiem spłaty. W takich warunkach nawet niewielkie oprocentowanie zarabia.

Rywalizacja pożyczek z programami socjalnymi

W branży kredytowej dochodzi też do nacisku ze strony programów socjalnych, chociażby 500+. Ludzie dotychczas wykluczeni finansowo nie muszą ubiegać się o chwilówki. Sięgają natomiast po środki socjalne. W najbiedniejszych regionach programy socjalne to realne zagrożenie dla rozwoju pożyczek krótkoterminowych. Na prywatne firmy pożyczkowe (największe) nałożono również podatek bankowy. Nie jest to na pewno dobra informacja dla korporacji pożyczkowych, ponieważ trudno o dodatkowe obniżenie kosztów. Można założyć, że przez to jeszcze bardziej rozwinie się sektor pożyczek internetowych, gdzie obowiązują naprawdę minimalne formalności.